27 kwietnia 2006 godzina:14.06(Czytań: 1376)
:: Relacja z koncertu W górach jest wszystko co kocham ::
Zgodnie z zapowiedziami, 23 kwietnia w auli II LO w Rzeszowie odbył się koncert "W górach jest wszystko co kocham". Początkowo - na około godzinę przed rozpoczęciem koncertu - zaczęli się "nieśmiało" zbierać pierwsi miłośnicy piosenki turystycznej i poezji śpiewanej. Do rozpoczęcia koncertu sala została wypełniona "po brzegi".
Koncert prowadzony przez przemiłe konferansjerki, rozpoczęła muzyka Wojtka "Nerona" Warchoła, który wystąpił wraz z przyjaciółmi. Wreszcie mieliśmy okazję zobaczyć i usłyszeć autorskie wykonanie tak często nuconej na górskich szlakach "Łematy" (czyli "Idę dołem, a Ty górą…") i wielu innych piosenek przekazywanych w czasie przypadkowych spotkań w schroniskach czy przy ognisku… Jako druga wystąpiła grupa "Pelton". Mimo, że nie gościliśmy ich nigdy wcześniej w naszych rzeszowskich "skromnych progach", publiczność chętnie podśpiewywała razem z wykonawcami, zwłaszcza niezwykle porywające refreny. Trzecim i zarazem ostatnim zespołem był "Dom o zielonych progach", no i rzeczywiście - w takim klimacie można się było poczuć jak w domu. Niespodzianką dla wszystkich było pojawienie się na scenie Andrzeja Śmiałego, który zaśpiewał dwie piosenki własnego autorstwa.
Jeszcze tylko finał – wykonawcy na scenie i „cała sala śpiewa z nami”. A co śpiewamy? „Sielankę o domu”, „Rzekę” i inne „przeboje” każdego prawdziwego turysty… Aż nie chce się wychodzić, kilka bisów… Szkoda, że czas tak szybko płynie… Jedni wychodzą z uśmiechem, inni wylatują uskrzydleni poezją… A wykonawcy zastanawiają się, skąd się bierze tak wspaniała publiczność… Miejmy nadzieję, że jeszcze tu wrócą!